![]() |
| Ojciec Święty Benedykt XVI celebruje Mszę św. przy wielkim ołtarzu versus Deum |
Dla wyjaśnienia należy jeszcze podać, że Sobór Watykański II wcale nie nakazał celebracji versus populum (przodem do ludu) ani odprawiania od początku do końca w językach narodowych. Nie ma o tym ani słowa. Jest natomiast tylko drobna wzmianka o rewizji ksiąg liturgicznych, co w praktyce miało oznaczać tylko kosmetyczne retusze, oraz dopuszczenie języków narodowych TYLKO w wypadku czytań mszalnych.
Podsumowując to wszystko należy jeszcze tylko z przykrością powiedzieć, że nie wszyscy studenci teologii i organiści umieją czytać soborowe dokumenty i studiować np. prawodawstwo liturgiczne... Nie chciałbym podawać przykładu, bo nie o to przecież chodzi. Jednak edukacja w tej dziedzinie pozostawia wiele do życzenia a jej efekty czasem prowadzą do niepotrzebnych sprzeczek. Sam tego doświadczyłem gdy rozmawiałem ze znajomym organistą, zresztą bardzo ambitnym i zdolnym, który stwierdził, że sobór nakazał to i to, i jeszcze tamto. Generalnie chodziło mi o to, że w naszym kościele przy okazji niedawnego malowania można by było pozbyć się dostawionego kilkanaście lat temu "ołtarza ludowego" i rozpocząć celebrację zgodnie ze wszystkimi wskazaniami przy wielkim ołtarzu, na którym znajduje się tabernakulum. Niemal śmiertelnie obraził się na mnie i zrugał mnie, choć jest znacznie młodszy ode mnie, kiedy wyznałem mu, że czytałem Konstytucję Sacrosanctum Consilium i ku swemu rozczarowaniu nic takiego nie znalazłem, co by przemawiało za przeciwną koncepcją niż tą tradycyjną, o której mu wspomniałem. No cóż... może kiedyś.
Podsumowując to wszystko należy jeszcze tylko z przykrością powiedzieć, że nie wszyscy studenci teologii i organiści umieją czytać soborowe dokumenty i studiować np. prawodawstwo liturgiczne... Nie chciałbym podawać przykładu, bo nie o to przecież chodzi. Jednak edukacja w tej dziedzinie pozostawia wiele do życzenia a jej efekty czasem prowadzą do niepotrzebnych sprzeczek. Sam tego doświadczyłem gdy rozmawiałem ze znajomym organistą, zresztą bardzo ambitnym i zdolnym, który stwierdził, że sobór nakazał to i to, i jeszcze tamto. Generalnie chodziło mi o to, że w naszym kościele przy okazji niedawnego malowania można by było pozbyć się dostawionego kilkanaście lat temu "ołtarza ludowego" i rozpocząć celebrację zgodnie ze wszystkimi wskazaniami przy wielkim ołtarzu, na którym znajduje się tabernakulum. Niemal śmiertelnie obraził się na mnie i zrugał mnie, choć jest znacznie młodszy ode mnie, kiedy wyznałem mu, że czytałem Konstytucję Sacrosanctum Consilium i ku swemu rozczarowaniu nic takiego nie znalazłem, co by przemawiało za przeciwną koncepcją niż tą tradycyjną, o której mu wspomniałem. No cóż... może kiedyś.
Poniżej kilka fragmentów z oficjalnych wypowiedzi Stolicy Apostolskiej na wspomniany temat.






















